Wrocilam ;] dawno mnie nie bylo ;p
I troche sie pozmienialo... Tesknie za dawnymi starymi czasami. Jestem teraz za granica. Musze sie szybko uczyc wszystkiego...
Nawet nie wiecie jak bardzo brakuje mi domu...
Docenia sie dopiero po stracie...
Tutaj nie mam zadnych znajomych i wieczorami siedze sama i przegladam zdjecia rodzinki, mam ich niewiele ale zawszze. Brakuje mi rozmowy z kims zaufanym. Tyle musialam ostatnio klamac... oszukiwac... Ale teraz jest z puzno na odkrecenie tego wszstkiego. Jesli teraz powiedziala bym prawde moj swiat by sie zawalil. A nie chce starcic jedynych ludzi ktorzy naprawde mnie kochaja czyli rodzicow...
Mom nadzieje ze nigdy sie nei dowiedza, teraz sa ze mnie tacy dumni :( nigdy tacy nie byli. Chce byc dla nich kims chce by byli ze mnie dumni. Zeby dowiedziec sie calej prawdy o mnie musieli by mnie odwiedzic a to 1600km wiec to narazie malo prawdopodobne. Nienawidze sie za te wszystkie klamstwa, i powoli zaczynam sie zastanawiac czy byly tego wszystkiego warte :(
I troche sie pozmienialo... Tesknie za dawnymi starymi czasami. Jestem teraz za granica. Musze sie szybko uczyc wszystkiego...
Nawet nie wiecie jak bardzo brakuje mi domu...
Docenia sie dopiero po stracie...
Tutaj nie mam zadnych znajomych i wieczorami siedze sama i przegladam zdjecia rodzinki, mam ich niewiele ale zawszze. Brakuje mi rozmowy z kims zaufanym. Tyle musialam ostatnio klamac... oszukiwac... Ale teraz jest z puzno na odkrecenie tego wszstkiego. Jesli teraz powiedziala bym prawde moj swiat by sie zawalil. A nie chce starcic jedynych ludzi ktorzy naprawde mnie kochaja czyli rodzicow...
Mom nadzieje ze nigdy sie nei dowiedza, teraz sa ze mnie tacy dumni :( nigdy tacy nie byli. Chce byc dla nich kims chce by byli ze mnie dumni. Zeby dowiedziec sie calej prawdy o mnie musieli by mnie odwiedzic a to 1600km wiec to narazie malo prawdopodobne. Nienawidze sie za te wszystkie klamstwa, i powoli zaczynam sie zastanawiac czy byly tego wszystkiego warte :(
Tagi:
...
04.02.2011 o godz. 09:48
komentuj (5)
... siedze i... mysle...
Zycie to najwiekszy dar jaki istnieje... A my niepotrafimy go docenic... Tyle zeczy chciala bym cofnac... tyle chwil odsunac, tyle mysli zabic...
Zycie to najwiekszy dar jaki istnieje... A my niepotrafimy go docenic... Tyle zeczy chciala bym cofnac... tyle chwil odsunac, tyle mysli zabic...
Moj Skarb
Zraziles mnie BOze do Siebie. Odbierajac mi to co najcenniejsze. Moja Milosc. Byla mi tak bliska sercu.. A Ty mi ja odebrales. Dlaczego mi to zrobisz? Wystawiasz mnie na takie ciezkie proby. Ale tej niestety nie sprostam. Odebrales mi czesc siebie. Niepotrafie juz logicznie myslec, niepotrafie istniec. Myslalam ze ten swiat juz znam, lecz jednak sie mylilam. Zaskakuje mnie lecz najczesciej robi to nie mile. Dlaczego tak postapiles? Az tak grzeszylam? Ze zasluzylam na to? Niepotrafie juz zyc i nie chce!!!
Zabrales mi dziecko... I tego Ci niezapomne...
Zraziles mnie BOze do Siebie. Odbierajac mi to co najcenniejsze. Moja Milosc. Byla mi tak bliska sercu.. A Ty mi ja odebrales. Dlaczego mi to zrobisz? Wystawiasz mnie na takie ciezkie proby. Ale tej niestety nie sprostam. Odebrales mi czesc siebie. Niepotrafie juz logicznie myslec, niepotrafie istniec. Myslalam ze ten swiat juz znam, lecz jednak sie mylilam. Zaskakuje mnie lecz najczesciej robi to nie mile. Dlaczego tak postapiles? Az tak grzeszylam? Ze zasluzylam na to? Niepotrafie juz zyc i nie chce!!!
Zabrales mi dziecko... I tego Ci niezapomne...
Tagi:
...
Nie chce tak Zyc
Nie chce co noc umierac
Nie chce co rano cierpiec
Nie chce sie bac ze cie strace
Chciala bym zamknac oczy
Zamknac je i zasnac
I wiecej sie nie obudzic
Ty nie wiesz...
Jak trudno jest byc NIKIM..
Nie chce co noc umierac
Nie chce co rano cierpiec
Nie chce sie bac ze cie strace
Chciala bym zamknac oczy
Zamknac je i zasnac
I wiecej sie nie obudzic
Ty nie wiesz...
Jak trudno jest byc NIKIM..
Tagi:
...
Kilka moze nie zbyt ciekawych ale moich wierszy...
Widze ciemnosc, wszedzie
Jest zimno coraz zimniej
mysli...
Przed chwila widzialam go obok
patrzyl na mnie, jakby mnie nie znal
Jego oczy, puste, smutne
Tak bardzo go potrzebowalam
Jego dotyku, uwagi, zrozumienia
Okrylam sie kocem
Poprawiam poduszke
Jestem we wlasnym lóżku
Nie było Go
Nie mogło Go byc
On odszedl, juz nie wruci
Pamietam tylko jego puste oczy
Widze je co noc w ciemnosciach...
Widze ciemnosc, wszedzie
Jest zimno coraz zimniej
mysli...
Przed chwila widzialam go obok
patrzyl na mnie, jakby mnie nie znal
Jego oczy, puste, smutne
Tak bardzo go potrzebowalam
Jego dotyku, uwagi, zrozumienia
Okrylam sie kocem
Poprawiam poduszke
Jestem we wlasnym lóżku
Nie było Go
Nie mogło Go byc
On odszedl, juz nie wruci
Pamietam tylko jego puste oczy
Widze je co noc w ciemnosciach...
Tagi:
...
Prosiłam, łagałam, krzyczałam, próbowałam mu się wyrwać...
Nie miałam tyle siły...
A on się śmiał, dobrze się bawił,
Czuł że mu się niewyrwę, że nieucieknę...
Chciałam by to już mineło, ale to się ciągło bez końca...
Nie chciałam tego, chciałam zniknąć...
Całował mnie po ustach, szyji,
Szarpaliśmy sie bo próbowałam się mu wyrwać...
Mówił kpiac że i tak robi ze mną co chce, zawsze to robił...
Oczy napełniły mi się łzami...
Czułam że nic nie mogę zrobić...
Z tego przerażenia a może zmeczenia, po prostu zasnełam...
A rano? Jego nie bylo, i zastanawiam się czy mi się to śniło, czy to się zdarzyło...
... kilka siniaków ...
Mogłam przecież podczas snu sie uderzyć, prawda...?
Nie miałam tyle siły...
A on się śmiał, dobrze się bawił,
Czuł że mu się niewyrwę, że nieucieknę...
Chciałam by to już mineło, ale to się ciągło bez końca...
Nie chciałam tego, chciałam zniknąć...
Całował mnie po ustach, szyji,
Szarpaliśmy sie bo próbowałam się mu wyrwać...
Mówił kpiac że i tak robi ze mną co chce, zawsze to robił...
Oczy napełniły mi się łzami...
Czułam że nic nie mogę zrobić...
Z tego przerażenia a może zmeczenia, po prostu zasnełam...
A rano? Jego nie bylo, i zastanawiam się czy mi się to śniło, czy to się zdarzyło...
... kilka siniaków ...
Mogłam przecież podczas snu sie uderzyć, prawda...?
Tagi:
sen???
Chciala bym wykrzyczec swiatu jak mi zle, jak mi ciezko...!!!
Jaka jestem bezsilna i przerazona...
Niepewna, nieporadna...
A tak naprawde sama...
Choc tyle ludzi wokolo...
Krzycze, glosno krzycze, wolam...
Nikt mnie nie slyszy, niezauwaza, nierozumie... :(
To jest straszne nikt nie wie kim jestem, jaka jestem i czego chce, a chce tylko zrozumienia i spokoju...
Niech mnie ktos wypusci z tej klatki, chce wyjsc a sama nie moge...
Nie chce tak dalej, ja juz nie chce tak dalej...
Moze cos ze mna jest nie tak...
Moze to wszystko moja wina :(
Chce zniknac, po prostu zniknac...
Moze kiedys sie spotkamy po tamtej stronie i bedzie nam dorze... MOze kiedys, moze gdzies tam... Kiedys mnie zauwazysz...
Jaka jestem bezsilna i przerazona...
Niepewna, nieporadna...
A tak naprawde sama...
Choc tyle ludzi wokolo...
Krzycze, glosno krzycze, wolam...
Nikt mnie nie slyszy, niezauwaza, nierozumie... :(
To jest straszne nikt nie wie kim jestem, jaka jestem i czego chce, a chce tylko zrozumienia i spokoju...
Niech mnie ktos wypusci z tej klatki, chce wyjsc a sama nie moge...
Nie chce tak dalej, ja juz nie chce tak dalej...
Moze cos ze mna jest nie tak...
Moze to wszystko moja wina :(
Chce zniknac, po prostu zniknac...
Moze kiedys sie spotkamy po tamtej stronie i bedzie nam dorze... MOze kiedys, moze gdzies tam... Kiedys mnie zauwazysz...
http://www.youtube.com/watch?v=e2Ma4BvMUwU
PoSlUcHaJcIe...
Tagi:
Krzyk
KOniec
Leze sama w zamknietym na klucz pokoju. Wyciagam noz i tabletki. Jeszcze chwile i mi ulzy, jeszcze chwila...
I juz. JUz to zaczelam, kilkanascie uspakajajacych tabletek, i pare na zmniejszenie bolu i teraz noz...
Myslalam ze bede bardziej ciepriec...
Upadlam, niemoge sie podniesc, wszedzie krew. Na rekach, brzuchu i glowie. Ocieram krew z oczu.
Juz nie czuje juz mnie nie boli...
Slysze jak mnie ktos wola. Ale to mily cieply glos.
Prosil mnie bym sie juz uspokoila...
I juz jest dobrze...
Nagle widze ludzi usmiechnietych. Ludzi ktorzy trzymaja sie za rece. Smieja sie i tancza.
A ja ide do nich...
TeN WiErSz SpEcJaLnIE DlA kOGoS KtOO jE CzYta ;)
I dlA TyCH KtOrYm SIe pOdObA :) dzieki
Leze sama w zamknietym na klucz pokoju. Wyciagam noz i tabletki. Jeszcze chwile i mi ulzy, jeszcze chwila...
I juz. JUz to zaczelam, kilkanascie uspakajajacych tabletek, i pare na zmniejszenie bolu i teraz noz...
Myslalam ze bede bardziej ciepriec...
Upadlam, niemoge sie podniesc, wszedzie krew. Na rekach, brzuchu i glowie. Ocieram krew z oczu.
Juz nie czuje juz mnie nie boli...
Slysze jak mnie ktos wola. Ale to mily cieply glos.
Prosil mnie bym sie juz uspokoila...
I juz jest dobrze...
Nagle widze ludzi usmiechnietych. Ludzi ktorzy trzymaja sie za rece. Smieja sie i tancza.
A ja ide do nich...
TeN WiErSz SpEcJaLnIE DlA kOGoS KtOO jE CzYta ;)
I dlA TyCH KtOrYm SIe pOdObA :) dzieki
Tagi:
JA i moj swiat
Dlaczego???
Kocham Cie, a Ty mnie to zrobiles. Tak bardzo mi na tobie zalezalo, a ty tak po prostu odeszles. Nawet sie nie pozegnales. Teraz zostalam sama. Skoro ty takie cos uczyniles, to ja...
Tez to zrobie. Bylam dzis u ciebie. Zostawilam bukiet kwiatow, z wlasnego ogrodu. Siadlam przy Tobie, i myslalam o Tobie, tylko o tych dobrych chwilach...
Nasze pierwsze spotkanie...
Pierwszy pocalunek...
Pierwszy dotyk i przyjemnosc...
Zakochalam sie w Tobie. i skoro ty to zrobiles, to ja tez dam rade. Mam jednak prozbe. Pochowajcie mnie obok ukochanego.
A Ty czekaj na mnie ...
Kocham Cie, a Ty mnie to zrobiles. Tak bardzo mi na tobie zalezalo, a ty tak po prostu odeszles. Nawet sie nie pozegnales. Teraz zostalam sama. Skoro ty takie cos uczyniles, to ja...
Tez to zrobie. Bylam dzis u ciebie. Zostawilam bukiet kwiatow, z wlasnego ogrodu. Siadlam przy Tobie, i myslalam o Tobie, tylko o tych dobrych chwilach...
Nasze pierwsze spotkanie...
Pierwszy pocalunek...
Pierwszy dotyk i przyjemnosc...
Zakochalam sie w Tobie. i skoro ty to zrobiles, to ja tez dam rade. Mam jednak prozbe. Pochowajcie mnie obok ukochanego.
A Ty czekaj na mnie ...
Tagi:
ja...
Widzialam
Widzialam jego smutne, ciemne oczy
Widzialam jego gorzkie łzy
Widzialam jego bol
Widzialam jak cierpi
Widzialam jak znika
Widzialam jak na moich rekach umiera
Widzialam jego spokojna twarz kiedy go chowali
Widzialam jego smutne, ciemne oczy
Widzialam jego gorzkie łzy
Widzialam jego bol
Widzialam jak cierpi
Widzialam jak znika
Widzialam jak na moich rekach umiera
Widzialam jego spokojna twarz kiedy go chowali
Tagi:
ja...
Samotna
Widzialam go dzis znowu. Cos dziwnego poczulam... Patrzylam na jego rozbiegane oczy i czerwone usta. Dlaczego on mnie nie nawidzi, dlaczego nie zwraca na mnie uwagi. On nie wie co ja do niego czuje, i juz sie nie dowie. Gdyby choc raz mugl na mnie spojrzec... i choc raz powiedziec ,,czesc,,.
Dlaczego zakochuje sie w tych, ktorzy nie zwracaja na mnie uwagi??? Tyle chcialam ci powiedziec. Ale juz tego niestety nie zrobie. Odejde. Na zawsze Ukochany...
Tagi:
ja
Stracona
Jestem zala. nienawidze kiedyon to robi. Prosilam go by przestal...
Ale on mnie wysmial. Boli mnie to.
Mam dosc tego ciaglego cierpienia, niechce go tu widziec. Wiez, ze bede tego zalowac. Ale trudno...
Jesli nie wytrzymam to umre.
Bo to nie jest trudne. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest zycie. A ja tego nie potrafie. Nie potrafie sie juz cieszyc zyciem, niepotrafie sie bawic, smiac, plakac. Nie mam juz sily Niezobaczymy sie juz mily. Kocham cie
Pamietaj....
Tagi:
ja
On
Niechcial, niekochal, nieszanowal mnie. Dlaczego odeszles, dlaczego zostawiles mnie? Tak bardzo cie kochalam i nadal kocham. Wiezylam w kazde twoje slowo, w kazde spojrzenie gest lecz i one mnie zawiodly. Co mi po tobie zostalo? Zal smytek, rozczarowanie i rozpacz...
To mi po Tobie zostalo. Ale mam dosc. Dosc takiego zycia. Dosc zycia w klamstwie i rozczarowaniu.
Dzis z tym skoncze, raz na zawsze. Mam dosc tegociaglego zycia w niepewnosci, stresie. To mnie zabija kawalek po kawaleczku umieram. Mam dosc tej meki!!! Jestem tylko ciekawa co ludzie beda sobie o mnie myslec. Napewno ze zwariowalam, ale bedza miec w tym troche racji. Zostalam tak zraniona, ze nie moge zyc. Umre a moje marzenia ze mna...
Niechcial, niekochal, nieszanowal mnie. Dlaczego odeszles, dlaczego zostawiles mnie? Tak bardzo cie kochalam i nadal kocham. Wiezylam w kazde twoje slowo, w kazde spojrzenie gest lecz i one mnie zawiodly. Co mi po tobie zostalo? Zal smytek, rozczarowanie i rozpacz...
To mi po Tobie zostalo. Ale mam dosc. Dosc takiego zycia. Dosc zycia w klamstwie i rozczarowaniu.
Dzis z tym skoncze, raz na zawsze. Mam dosc tegociaglego zycia w niepewnosci, stresie. To mnie zabija kawalek po kawaleczku umieram. Mam dosc tej meki!!! Jestem tylko ciekawa co ludzie beda sobie o mnie myslec. Napewno ze zwariowalam, ale bedza miec w tym troche racji. Zostalam tak zraniona, ze nie moge zyc. Umre a moje marzenia ze mna...
Tagi:
ja :(
Ludzie i ja
Zlosc, nienawisc,wstret, okropienstwo,brakszacunku, podlosc, niechec, odrzucenie, obrzydzenie... To wlasnie ludzie do mnie czuja. Ja to wiem. Ja to widze w ich oczach,w ich razie twarzy, w sposob jaki do mnie mowia. Idac ulica zawsze czuje na sobie kilkaset znienawidzonych par oczu, ktore wbijaja sie we mnie jak noze... Pzrebijaja y organ w moim ciele, by kazdy nerw czul, przesylal ten ogromny bol do mozgu. Czuje sie jak skazana ktora nie idzie na rozstrzelanie, na krzeslo elektryczne, czy cos w tym stylu. To bol psychiczny ktory jest duzo gorszy od psychicznego. Ludzie chca odemnie jednego... smierci.
Zlosc, nienawisc,wstret, okropienstwo,brakszacunku, podlosc, niechec, odrzucenie, obrzydzenie... To wlasnie ludzie do mnie czuja. Ja to wiem. Ja to widze w ich oczach,w ich razie twarzy, w sposob jaki do mnie mowia. Idac ulica zawsze czuje na sobie kilkaset znienawidzonych par oczu, ktore wbijaja sie we mnie jak noze... Pzrebijaja y organ w moim ciele, by kazdy nerw czul, przesylal ten ogromny bol do mozgu. Czuje sie jak skazana ktora nie idzie na rozstrzelanie, na krzeslo elektryczne, czy cos w tym stylu. To bol psychiczny ktory jest duzo gorszy od psychicznego. Ludzie chca odemnie jednego... smierci.
Obiecanki....
Obiecales mi ze mnie nie opuscisz bo mnie kochasz
Obiecales ze mnie nie zdradzisz
Obiecales ze mnie nie zranisz
Obiecales ze bedziesz szczery
Obiecales ze sie nie zmienisz
Obiecales ze bedziesz mi mowil wszystko
Obiecales ze bedziesz mi podpora
Obiecales ze bedziesz tylko moj
Obiecales ze ja bede ta najwazniejsza
Obiecales ze bedziesz wiecznie
Obiecales ze dotrzymasz danego slowa....
Obiecales....
Obiecales mi ze mnie nie opuscisz bo mnie kochasz
Obiecales ze mnie nie zdradzisz
Obiecales ze mnie nie zranisz
Obiecales ze bedziesz szczery
Obiecales ze sie nie zmienisz
Obiecales ze bedziesz mi mowil wszystko
Obiecales ze bedziesz mi podpora
Obiecales ze bedziesz tylko moj
Obiecales ze ja bede ta najwazniejsza
Obiecales ze bedziesz wiecznie
Obiecales ze dotrzymasz danego slowa....
Obiecales....
Tagi:
ja
NIe....
Nie mow nikomu ze plakalam
Nie mow ze zamklam sie w sobie i ze nie wyjde
Nie mow nikomu ze boje sie swiatla i ludzi
Nie mow ze jestem slaba i umierajaca
Nikomu nie mow ze istnieje...
Nie mow nikomu ze plakalam
Nie mow ze zamklam sie w sobie i ze nie wyjde
Nie mow nikomu ze boje sie swiatla i ludzi
Nie mow ze jestem slaba i umierajaca
Nikomu nie mow ze istnieje...
Tagi:
ja
To byl trudny i dziwny dzien...
Chcialam by tylko poswiecil mi chwilke... Dalej go nie ma ;( A wena powoli mi sie konczy... Co to za zycie? Ciagle trzeba na cos czekac... Ide spac, bo juz nie wiem co ze soba zrobic ;( CZasem chciala bym zasnac i sie juz nie obudzic...
DObranoc :(
Chcialam by tylko poswiecil mi chwilke... Dalej go nie ma ;( A wena powoli mi sie konczy... Co to za zycie? Ciagle trzeba na cos czekac... Ide spac, bo juz nie wiem co ze soba zrobic ;( CZasem chciala bym zasnac i sie juz nie obudzic...
DObranoc :(
Tagi:
Sen
SaMoTnOsC
Stoje i widze ludzi usmiechnietych, wesolych, szczesliwych, serdecznych dla siebie, uprzejmych, zyczliwych. Widze grupke ludzi kturzy sie szanuja.
Nagle miedzy nimi pojawiam sie ja. NAstepuje niemila cisza. Nikt nic nie mowi. W niekturych szelestach wyczuwam drgania glosu. Cichy wyczuwalny. Zaczynam slyszec pojedyncze slowa ktore wiatr nie zdolal zagluszyc.
Niektore slowa byly nie mile, obrazliwe, wstretne i okropne. Wyczulam ze nie jestem tu mile widziana. Chcialam odejsc ale nie mialam do kad. Nie mialam kogo prosic o pomoc, o rade. Nie mialam u nikogo wsparcia. Wiele razy chowalam sie przed tym ale nigdy sie mi to nie udalo. Mam dopiero 16 lat. Nie mam wlasnego kata, pracy, szkoly, ukochanego...
Niemam nic. Nie mam do kad pujsc, jestem juz z tymi ludzmi 16 lat, czuje ze todopiero nedzny poczatek mojej egzystencji...
Stoje i widze ludzi usmiechnietych, wesolych, szczesliwych, serdecznych dla siebie, uprzejmych, zyczliwych. Widze grupke ludzi kturzy sie szanuja.
Nagle miedzy nimi pojawiam sie ja. NAstepuje niemila cisza. Nikt nic nie mowi. W niekturych szelestach wyczuwam drgania glosu. Cichy wyczuwalny. Zaczynam slyszec pojedyncze slowa ktore wiatr nie zdolal zagluszyc.
Niektore slowa byly nie mile, obrazliwe, wstretne i okropne. Wyczulam ze nie jestem tu mile widziana. Chcialam odejsc ale nie mialam do kad. Nie mialam kogo prosic o pomoc, o rade. Nie mialam u nikogo wsparcia. Wiele razy chowalam sie przed tym ale nigdy sie mi to nie udalo. Mam dopiero 16 lat. Nie mam wlasnego kata, pracy, szkoly, ukochanego...
Niemam nic. Nie mam do kad pujsc, jestem juz z tymi ludzmi 16 lat, czuje ze todopiero nedzny poczatek mojej egzystencji...
Tagi:
ja
SmIeRc...
Boli mnie glowa, bol ogarnia cale moje cialo. Niemoge wstac, leze bezwladnie na mokrej podlodze. Podnosze reke. Zobaczylam na niej krew, swoja krew, ale skad ona...
Juz wiem, to ja, to ja sie pocielam, ciezko mi oddychac, trace czucie w ciele. Niemoge sobie przypomniec dlaczego...
Juz wiem to On, to przez Niego. Teraz musze to skonczyc.
Ktos puka.
cisza...
Znowu pukanie, slysze otwierajace sie drzwigzrypiace drzwi. Krzyki...
Pelno krzykow. Ktos pije mnie po brzuchu, Chyba sprawdza oddech. Niepotrafie juz oddychac, krew mam juz wszedzie, trace przytomnosc i nic juz nie widze...
Slysze tylko w oddali syreny
Juz coraz ciszej i ciszej, ciszej....
Boli mnie glowa, bol ogarnia cale moje cialo. Niemoge wstac, leze bezwladnie na mokrej podlodze. Podnosze reke. Zobaczylam na niej krew, swoja krew, ale skad ona...
Juz wiem, to ja, to ja sie pocielam, ciezko mi oddychac, trace czucie w ciele. Niemoge sobie przypomniec dlaczego...
Juz wiem to On, to przez Niego. Teraz musze to skonczyc.
Ktos puka.
cisza...
Znowu pukanie, slysze otwierajace sie drzwigzrypiace drzwi. Krzyki...
Pelno krzykow. Ktos pije mnie po brzuchu, Chyba sprawdza oddech. Niepotrafie juz oddychac, krew mam juz wszedzie, trace przytomnosc i nic juz nie widze...
Slysze tylko w oddali syreny
Juz coraz ciszej i ciszej, ciszej....
Tagi:
ja
Koszmar
Widzialam ludzi chorych
Widzialam cierpiacych
Ich smutne twarze
Gorzkie spojrzenia
Na kazdym kroku
Widzialam...
Jak mloda kobieta
Musiala rozstac sie z dzieckiem
Zostawic, pochowac
Ale czesto je odwiedzala
Lecz ciagle cierpiala
Widzialam...
Mlodego mezczyzne
Ktory swoimi rekami ZABIL
Swiat...
Czy on sie kiedys zmieni
Ludzie...
Czy oni musza rzadzic
Dzieci...
Czy musza to widziec i cierpiec
Zycie..
Zycie jest(dla mnie) koszmarem
Zlosc
Mam dosc on wszystko robi na zlosc. On wie ze mnie rani i ze cierpie. Robi to specjalnie.Daje mu to satysfakcje, Moje gorzkie lzy. On lubi wpatrywac sie w moje zly ktore splywaja po moich bladych policzkach...
On kocha moj smutek, zlosc,Rozczarowanie. On kocha moj bol. Moj BOL. Nienawidze go. Mam juz dosc upokorzenia. Bulu, smutku,zlosci,rozczarowania. Bog Przynajmniej pozwoli mi na szybka i bezbolesna smierc.
Dziekuje
Sen
Snilam ze snie, a w tym sniebylam Ja i On. Lezelismy i spalismy. Po chwili sie przebudzilismy. Patrzylismy na siebie, ja zanurzylam sie w jego blekitnych oczach, marzylam o spokoju. Potem poszlismy na dlugi spacer. Wiatr wial chlodny ale delikatny. Targal nasze wlosy z te i wefte. Gladzil nasze ciala, jak to zawsze robil ukochany. Usiedlismy na lace posrod kwiatow i traw. Przytulilismy sie do siebie, wsluchalismy sie w granie spiewanie owadow i ptakow. Bylo tak pieknie i cudownie, ze az sie obudzilam...
I w tedy juz wiedzialam ze to sen. Bo jego juz tu nie ma, i nigdy nie bylo...
Widzialam ludzi chorych
Widzialam cierpiacych
Ich smutne twarze
Gorzkie spojrzenia
Na kazdym kroku
Widzialam...
Jak mloda kobieta
Musiala rozstac sie z dzieckiem
Zostawic, pochowac
Ale czesto je odwiedzala
Lecz ciagle cierpiala
Widzialam...
Mlodego mezczyzne
Ktory swoimi rekami ZABIL
Swiat...
Czy on sie kiedys zmieni
Ludzie...
Czy oni musza rzadzic
Dzieci...
Czy musza to widziec i cierpiec
Zycie..
Zycie jest(dla mnie) koszmarem
Zlosc
Mam dosc on wszystko robi na zlosc. On wie ze mnie rani i ze cierpie. Robi to specjalnie.Daje mu to satysfakcje, Moje gorzkie lzy. On lubi wpatrywac sie w moje zly ktore splywaja po moich bladych policzkach...
On kocha moj smutek, zlosc,Rozczarowanie. On kocha moj bol. Moj BOL. Nienawidze go. Mam juz dosc upokorzenia. Bulu, smutku,zlosci,rozczarowania. Bog Przynajmniej pozwoli mi na szybka i bezbolesna smierc.
Dziekuje
Sen
Snilam ze snie, a w tym sniebylam Ja i On. Lezelismy i spalismy. Po chwili sie przebudzilismy. Patrzylismy na siebie, ja zanurzylam sie w jego blekitnych oczach, marzylam o spokoju. Potem poszlismy na dlugi spacer. Wiatr wial chlodny ale delikatny. Targal nasze wlosy z te i wefte. Gladzil nasze ciala, jak to zawsze robil ukochany. Usiedlismy na lace posrod kwiatow i traw. Przytulilismy sie do siebie, wsluchalismy sie w granie spiewanie owadow i ptakow. Bylo tak pieknie i cudownie, ze az sie obudzilam...
I w tedy juz wiedzialam ze to sen. Bo jego juz tu nie ma, i nigdy nie bylo...
Tagi:
ja


